Szukasz gotowych spółek zoo do rejestracji (założenia) spółki w Warszawie? Na sprzedaż setki spółek!

PIERWSZY SZOK NAFTOWY CZ. II

Wystarczy kilka liczb, by zobrazować odpowiedzialność dolara, a zwłaszcza niewłaściwego użytku, jaki z niego czyniły Stany Zjednoczone i ludzie decydujący o gospodarce zachodniej (nie można pomniejszać błędów EWG) w okresie poprzedzającym konferencję na Jamajce. Otóż jeśli przyjmiemy wskaźnik podstawowych cen środków żywnościowych jako 100 dla roku 1969, to odkryjemy, że wyniósł on 131 dla 1972 roku, a 200 dla 1973.

Odpowiedzialność za zaistniałą sytuację w dużej mierze spadała na samą płynność kursów dewizowych. Być może pozwoliła ona unik- nąć paraliżu międzynarodowej wymiany handlowej, ale przede wszystkim wprowadziła poczucie wielkiej niepewności, które stało się źródłem uruchomienia technik bankowych mających stanowić zabezpieczenie przed ryzykiem kosztownego obrotu dewizowego. Płynność kursów dewiz powodowała zwiększenie cen surowców z równoczesnym obciążeniem (długami) na krótką metę cen produktów przemysłowych.

Ale czy niestałość i niepewność zrodzone z odejścia od pełnej wymienialności dolara na złoto, które szok naftowy bezlitośnie obnażył, wpłynęły na zmniejszenie przywilejów królującego dolara? Nie, ponieważ konferencja w Bretton Woods wyznaczyła dolarowi wartość waluty rezerwowej płatniczej w transakcjach międzynarodowych. Decyzja z 15 sierpnia 1971 r. nie zniosła więc hegemonii zielonych banknotów. Co więcej, po decyzji Waszyngtonu z wrześni:! 1974 r. dotyczącej zwiększenia ilości pieniądza wewnątrz kraju natychmiast można było obserwować nową falę wpływu dolara na rynki europejskie. Chodzi bowiem o to, że de facto Waszyngton czerpał korzyści za zróżnicowania polityki państw członkowskich EWG, gdyż niektóre z nich, jak to mogliśmy zauważyć, okazały się niezdolne do utrzymania reżymu walutowego niezbędnego do zachowania amplitudy marginesów fluktuacyjnych uzgodnionych w układach bazylejskich.

Płynność kursów dewizowych przyczyniła się do wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych, a ich deficyt budżetowy sprzyjał taniemu finansowaniu rozwoju przedsiębiorstw amerykańskich poza granicami kraju. Rozwój gospodarki światowej opierał się aż do początku lat osiemdziesiątych na deprecjacji dolara. Efekty tej polityki nie napawają optymizmem. Dowiodły tego trudności adaptacji gospodarek państw krajów europejskich do zwyżki cen ropy naftowej.

Słuchając wypowiedzi niektórych ekonomistów, np. M. FRIED- MANNA, że rynek jest najlepszym wektorem ceny waluty, trudno nie dostrzec, że to właśnie płynny kurs dewiz wprowadzony i podtrzymywany przez Stany Zjednoczone był przyczyną niestabilności walutowej, ekonomicznej i finansowej przez cały okres lat siedemdziesiątych.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.